Wypełnij PIT przez internet i przekaż 1% podatku

Prawidłowe żywienie królików

07.06.2015r.
W ostatnich czasach narosło wiele mitów i przesądów dotyczących prawidłowego żywienia królików. Każdy niemalże miłośnik i hodowca tego gatunku ma swoje upodobania i preferencje dotyczące stosowania u swoich pupilów takiego a nie innego pokarmu. Prawie zawsze jest to związane z troską o zdrowie królików, ale niestety nierzadko nie ma fizjologicznego uzasadnienia. 

Warzywa i owoce – czy są niezbędne w diecie królika?

Jednym z takich mitów jest np. podawanie marchwi jako zdrowego składnika codziennego żywienia. Ze względu na dużą ilość cukrów prostych marchew nie jest  bezpośrednio i łatwo wykorzystywana przez jelita królika a stanowi tylko doskonałe podłoże do namnażania się bakterii powodujących często wzdęcia i stan zapalny przewodu karmowego. Ponadto zawiera nieodpowiednią ilość wapnia, co w żywieniu królików na bardzo duże znaczenie. Może być podawana w bardzo małych ilościach tylko co jakiś czas, ale jej brak w menu królika nie odbije się negatywnie na jego zdrowiu. To samo dotyczy większości owoców (jabłka, gruszki, brzoskwinie itd.) Mechanizm ich szkodliwego działania jest podobny jak w przypadku marchwi. Oczywiście można je od czasu do czasu podawać w bardzo małych ilościach jako formę przekąski, ale ci z właścicieli, którzy przeszli ze swoimi pupilami ciężkie przypadki zapaleń jelit połączone z ich atonią i wzdęciami szybko „leczą” się z tych przyzwyczajeń dietetycznych. Naturalnie że można znaleźć argumenty przemawiające za okresowym podawaniem pewnych owoców (np. bananów, których właściwości określane są jako prebiotyczne, czy ananasów jako składników diety hamującej tworzenie się kul włosowych) ale lepiej stosować się do generalnej zasady niepodawania owoców, bo bez nich króliki będą sobie radziły nadspodziewanie dobrze. Często siedzi w naszych głowach potrzeba zmiany diety naszych pupilów co związane jest z argumentem „że może się im nudzić takie jedzenie”. Jest to podejście nas, ludzi, a nie zwierząt . W naturze królik odżywia się tylko tym, co znajduje się w jego najbliższej okolicy, nie wybrzydzając zbytnio i nie skarżąc się na swój los.

Kilka słów o granulacie

Wielkim problemem jest sprawa żywienia gotowymi mieszankami, jakich w sklepach zoologicznych jest ogromna ilość. Z jednej strony podawanie takiego pokarmu jest dla właściciela łatwiejsze, bo ma go pod ręką, tylko sypnąć do miski, często ładnie wygląda, a nawet pachnie. I co najważniejsze jest bardzo smakowite. Ale za tym ładnym widokiem kryją się pewne pułapki. Często w trakcie przygotowywania takiego przemysłowego pokarmu  dochodzi do traktowania go wysoką temperaturą co unieczynnia niektóre pożyteczne substancje. Ponadto taki pokarm jest z reguły ubogi w grubocząsteczkowy błonnik, który jest podstawą prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego. Z reguły jest dość wysoka zawartość skrobi lub innych złożonych węglowodanów lub tłuszczy co jest elementem tuczącym. Dodatek witamin czy nawet soli mineralnych jaki ma miejsce w przypadku takich  karm nie wystarcza do tego, żeby wszystko działało bez zarzutów. Tzw. granulat jest w jamie ustnej miażdżony przez zęby policzkowe dokładnie w taki sam sposób jak my kruszymy np. chipsy. A taki pokarm powinien być dokładnie rozcierany, co ma miejsce np. w przypadku żywienia sianem, co czyni tę czynność bardzo przydatną do ścierania zębów. Granulat jest z reguły wysoce kaloryczny i doprowadza w większości przypadków do nadwagi z wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami zdrowotnymi, których nie trzeba chyba wymieniać. Ponadto niewielka ilość błonnika w porównaniu do tzw. jedzenia naturalnego powoduje, że króliki żywione karmami przemysłowymi niechętnie spożywają cekotrofy, co ujemnie odbija się na ich zdrowiu (mniejsza ilość bakterii trawiących, mniejsze wykorzystanie witamin i soli mineralnych, podwyższenie pH w żołądku do mniej kwaśnego, co może doprowadzić do łatwiejszego przeniknięcia przez bakterie patogenne bariery żołądkowej i wywołania ciężkich stanów zapalnych przewodu pokarmowego itd.)

Ci z właścicieli, którzy mieli problemy z zębami u swoich królików nie muszą być chyba przekonywani jak poważny jest to problem. Z literatury dotyczących tego przedmiotu wynika, że dzikie króliki żywiące się na łąkach praktycznie nigdy nie mają problemu z nieprawidłowym ścieraniem się zębów. Piszący te słowa wielokrotnie miał okazje badać takie króliki i potwierdza te obserwacje. Kluczem do sukcesu jest tutaj spożywanie siana i ziół, które muszą być cierpliwie rozcierane w jamie ustnej nim znajdą się w dalszych odcinkach przewodu pokarmowego. Tzw. dzikie króliki nigdy przy takiej diecie nie cierpią na nadwagę (inna sprawa to także ich wysoka aktywność fizyczna). 

Najlepsza dieta dla królika

Najlepsza dieta dla królików to wysokowartościowe siano połączone z ziołami. Trzeba tylko pamiętać, aby siano miało najlepsze parametry. Przede wszystkim nie powinno być podgniłe, bo może być trujące. Powinno schnąć naturalnie na słońcu, a nie w pomieszczeniach przy użyciu maszyn suszących, gdyż tylko takie siano zawiera bardzo dużą ilość witaminy D mającej duże znaczenie w procesie wchłaniania wapnia . Słabo jakościowe siano (np. z terenów bagnistych) zawiera małą ilość wapnia, nawet poniżej 0,25%, a optymalnie powinno oscylować w granicach ok. 0,4-0,5%.Dlatego dobrze jest wyszukać na różnych portalach o królikach wiadomości odnośnie jakości siana, bo to pozwoli nam otrzymać rzetelne i sprawdzone informacje. Dodatek ziół w karmie wpływa pozytywnie na proces trawienia, zwiększa smakowitość pokarmu i jest cenionym elementem diety. Do prawidłowego ścierania zębów wskazany jest także dodatek twardych składników takich jak korzeń mniszka, korzeń cykorii czy topinamburu, gałązki drzew owocowych. Te dodatki można traktować jako urozmaicenie diety sianowo-ziołowej, co jest również korzystne dla procesów trawiennych.

mgielka

Na podstawie własnego doświadczenia oraz danych z literatury można przyjąć, że 80% diety dziennej królika powinno się składać z siana dobrej jakości i ziół, 10% mogą to być warzywa a 10% granulat. Nie będzie jednak żadnym błędem, jeśli zrezygnujemy całkowicie z tych dwóch ostatnich składników.
 
dr n. wet. Mirosław Krawczyk
 
Nasi partnerzy:
Konto Bankowe

Fundacja Azyl dla Królików
ul. Makowa 13, 87-148 Łysomice

Przelewy krajowe:
PKO Bank Polski SA 72 1440 1387 0000 0000 1533 1348
(z dopiskiem w tytule przelewu: Darowizna dla Azylu dla Królików)

Przelewy z banków zagranicznych:
SWIFT: BPKOPLPW
IBAN: PL72 1440 1387 0000 0000 1533 1348

Adres Azylu

Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt
ul. Przybyszewskiego 3
87-100 Toruń
KRS: 0000447933
NIP: 8792669609

fundacja@azyl.torun.pl

Google+